"Zrobię foty za parę złoty!"
28 marca, 2011
Z reguły głupio mi jest brać kasę za moją radosną tfurczość, ale niestety przycisnęło. Pod koniec lutego straciłam poprzednią pracę, od prawie początku tego miesiąca pracuję sobie już gdzie indziej, ale za ten miesiąc dostanę wypłatę dopiero 21 kwietnia, a na przykład bilet miesięczny wypadałoby kupić...
- Może to być portrecik, czy sesja pojedynczej osoby [także dzieci] lub pary w plenerze:

- w czymś na kształt studio:

- "w warunkach naturalnych", czyli na przykład w domu

- zdjęcia różnych rzeczy na przykład na aukcje

- może wesele? ;-)


- a może reportaż z jakiejś imprezy?


Więcej zdjęć na Flickr ale i tak to mała część dość przypadkowo wybranych kadrów.
Ze swojej strony postaram się wykonać potencjalne zlecenie jak najlepiej potrafię, przedstawiając portretowane na zdjęciach osoby w jak najlepszym świetle i w jak najlepszych ujęciach, tak, żeby jak najwięcej zdjęć było udanych, jednak staram się oddać tylko te najlepsze ujęcia w postaci obrobionej i z ewentualnym drobnym retuszem [raczej nie odchudzam w programie graficznym o 20 kg a od razu przy robieniu zdjęcia staram się dobrać "odchudzający kąt"].
Nie lubię ustalać cen, wiec najchętniej wzięłabym co łaska za te swoje wypociny, ale wiadomo, że obcykanie wesela powinno być nieco droższe od cyknięcia fotki profilowej na facebooka i ogólnie w granicach rozsądku. Może być też płatne "w naturze", na przykład za sesję portretową doładowanie warszawskiej karty miejskiej [taka bieda, pisząc to czuje się jak galerianka albo inny żul... :D].
"Działam" obecnie na terenie Warszawy, ale za zwrot kosztów i gdy czas pozwoli mogę gdzieś dojechać.
Jeśli ktoś by był zainteresowany, to proszę o kontakt, najlepiej na maila [na samej górze strony] czy przez jabbera, spróbujemy ustalić szczegóły. "Na etacie" pracuję na zmiany, więc mogę odpowiadać w dziwnych porach, ale odpowiem jak najszybciej.
P.S. Jeśli ktoś ma inną robotę do wykonania, choćby mycie okien, to też przyjmę...